Nagłe zdarzenie – co to znaczy?

800px-VysokePece1

Třinecké železárny

W pierwszym wpisie przedstawiłam Państwu definicję wypadku przy pracy. Czytamy tam, że wypadek to m.in. nagłe zdarzenie. Ale tak w praktyce to kiedy można powiedzieć, że zdarzenie jest nagłe?

Przede wszystkim nagłość odnosi się do czasu trwania zdarzenia. Pracownik nie może go oczekiwać ani spodziewać się. Zdarzenie to musi być nadzwyczajne i nie występujące na co dzień w toku pracy. Nagłe zdarzenie to takie, które zaskakuje pracownika swoim wystąpieniem.

Musimy wiedzieć, że nagłość ma dotyczyć wystąpienia zdarzenia i jego przebiegu, a nie skutków tego zdarzenia w postaci urazu czy śmierci. Przyczyna i skutek zdarzenia (uraz lub śmierć) nie muszą przecież nastąpić jednocześnie.

Warto tutaj zaznaczyć, że nagłość zdarzenia jest przeciwieństwem przyczyn wystąpienia choroby zawodowej. W przypadku choroby zawodowej jakiś czynnik działa na ciało pracownika przez dłuższy czas i w następstwie tego staje się on chory (np. wada wzroku u pracowników biurowych). Natomiast w przypadku wypadku przy pracy zdarzenie to jest nieprzewidywalne i praca w danym zawodzie nie musi wiązać się z powstaniem konkretnego urazu.

Zachęcam do zapoznania się z kilkoma orzeczeniami sądów, w których sądy zakwalifikowały bądź nie zakwalifikowały zdarzenia jako nagłego:

  • Zasłabnięcie ubezpieczonego rolnika, wskutek czego doszło do wciągnięcia jego ręki w pas klinowy kombajnu zbożowego podczas wykonywania czynności związanych z prowadzeniem działalności rolniczej, jest nagłym zdarzeniem wywołanym przyczyną zewnętrzną (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2007 r., sygn. akt I UK 205/07);

  • W konsekwencji nagłego zdarzenia zaistniałego w trakcie świadczenia pracy może dojść do pogorszenia stanu zdrowia pracownika już dotkniętego schorzeniem samoistnym i w takiej sytuacji również zaistnieje wypadek przy pracy, oczywiście o ile to zdarzenie istotnie i niewątpliwie wpłynie na zwiększenie już istniejącego uszczerbku na zdrowiu (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 23 grudnia 2014 r., sygn. akt III APa 8/14);

  • Pogorszenie stanu zdrowia bez związku z wykonywanymi zadaniami i będące skutkiem rozwoju samoistnego schorzenia nie będzie uznane za wypadek przy pracy, choćby wystąpiło nagle. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 23 grudnia 2014 r., sygn. akt III APa 8/14);

  • Wręczenie pracownikowi wypowiedzenia może stanowić dla niego zaskoczenie, nie uzasadnia to jednakże, by przypisywać mu cechę nagłości (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2012 r., sygn. akt II PK 182/11); 

 

 

Reklamy

Przyczyna zewnętrzna wypadku przy pracy – z czym to się je?

Jak już wcześniej na łamach niniejszego bloga pisałam jednym z kryteriów niezbędnych dla uznania, iż dane zdarzenie nosi znamiona wypadku przy pracy, jest ustalenie, iż został on spowodowany w wyniku działania „PRZYCZYNY ZEWNĘTRZNEJ”.

No tak, ale czym jest ta przyczyna zewnętrzna?

Przede wszystkim zewnętrzność zdarzenia oznacza, że nie może ono pochodzić z ciała pracownika, u którego uraz bądź śmierć nastąpiła (np. wstrząs mózgu na skutek upadku w trakcie zawału).

Przyczyna ta powinna pochodzić ze środowiska związanego z pracą (np. odprysk z maszyny w zakładzie pracy).

W doktrynie podkreśla się, że powinna ona wynikać z zakłócenia normalnego trybu pracy (np. zatrzymanie taśmociągu).

Ogólnie rzecz mówiąc ustalić należy, że pracownik nie uległby temu wypadkowi, gdyby nie wykonywanie pracy. Bez tej przyczyny zdarzenie by nie nastąpiło.

Powstanie zdarzenia nie musi nastąpić w oparciu o jedną przyczynę, może być ich więcej, jednak należy ustalić tą jedną o dominującym charakterze.

To ona powinna mieć zewnętrzny charakter aby zdarzenie zakwalifikować jako wypadek przy pracy. Takie podejście umożliwia uznanie za wypadek przy pracy zdarzeń, które powstały z przyczyn zewnętrznych ale skutek wywołały po zetknięciu się również z przyczyną wewnętrzną taką jak choroba pracownika.

W takich okolicznościach duże znaczenie ma jednak opinia biegłego powołanego przez sąd. Przyczyna ta nie może być świadomie wywołana przez poszkodowanego pracownika. Wówczas nawet jeżeli zdarzenie zostanie uznane za wypadek przy pracy, to pracownikowi nie zostaną wypłacone świadczenia.

Przedkładając powyższe na język praktyki o przyczynie zewnętrznej mówimy wtedy, gdy przyczyną sprawczą wypadku było:

– narzędzie pracy,

– zaniedbania pracodawcy w zakresie badań pracownika (np. praca pomimo przeciwskazań, brak ważnych badań),

– nadmierny stres,

– nadmierny wysiłek.

Odwołując się w tym miejscu do praktyki sądowej warto przywołać przykładowe wyroki, w których odniesiono się do kwestii przyczyny zewnętrznej:

  • Istnienie przyczyny wewnętrznej nie wyklucza przyjęcia, że zdarzenie miało miejsce na skutek działania czynnika zewnętrznego. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 2005 r., sygn. akt I UK 257/04); 

  • Przy ocenie nadmiernego wysiłku jako przyczyny zewnętrznej wypadku przy pracy należy mieć na uwadze nie tylko rodzaj wykonywanych czynności, ale także warunki i okoliczności, w których czynności te są wykonywane. (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lutego 2004 r., sygn. akt II UK 236/03).

  • Ubezpieczona zajmowała stanowisko głównej księgowej i trudno za przyczynę uznać jej zdenerwowanie spowodowane rozmową telefoniczną z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Stanowisko głównej księgowej jest bowiem stanowiskiem kierowniczym, samodzielnym i pracownik zajmujący takie stanowisko musi się liczyć z tym, że wykonywanie normalnych obowiązków nie zawsze przebiega bez konfliktów oraz że z wykonywaniem tych obowiązków łączy się z reguły konieczność doznania mniejszych lub większych stresów psychicznych. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 kwietnia 2004 r., sygn. akt III AUa 4062/02).