Wysokość zasiłku chorobowego przy wypadku przy pracy

michael-longmire-689531-unsplash

Michael Longmire

Niby każdy wie, ale tak nie do końca. To może wyjaśnię jak to jest z tym zasiłkiem chorobowym.

Wyróżniamy zasiłek chorobowy i zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego.

Zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego przysługuje w wysokości 100 % podstawy wymiaru. Jest to ukłon ustawodawcy w stronę poszkodowanych w wypadkach przy pracy, bowiem w razie „zwykłej” niezdolności do pracy przysługuje zasiłek chorobowy (zwykły) w wysokości 80 % podstawy wymiaru.

Ale czym właściwie jest ta „podstawa wymiaru”? Kwestie ubezpieczenia społecznego są trudne dla zwykłego zjadacza chleba, a sprawy nie ułatwia fakt, że odpowiedzi na wiele pytań znajdują się w innych ustawach niż cały trzon danej instytucji. Tak jest również w tym przypadku.

Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu będącemu pracownikiem stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy. Jeżeli pracownik nie zdążył przepracować roku, podstawę wymiaru zasiłku chorobowego stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia.

Za każdy jeden dzień niezdolności do pracy pracownik otrzyma jedną trzydziestą części wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru zasiłku.

Mówiąc prościej, ZUS ustala kwotę przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, które otrzymaliśmy w ciągu ostatniego roku bądź dotychczasowego okresu pracy krótszego niż rok. Następnie kwotę tą dzieli na 30, a ją przemnaża przez ilość dni niezdolności do pracy pracownika. Wyliczona kwota stanowi zasiłek chorobowy do wypłaty.

Reklamy

Wypadek po godzinach pracy na terenie zakładu pracy

djim-loic-69263-unsplash

Djim Loic

Otrzymałam następujące pytanie od czytelnika: czy wypadek, który miał miejsce na terenie zakładu pracy ale po godzinach pracy może być uznany za wypadek przy pracy?

Pytanie słuszne, bo mało który pracownik równo z wybiciem „godziny zero” opuszcza miejsce pracy. Do normalnych czynności po godzinach należy porządkowanie stanowiska pracy, mycie kubka od kawy czy przebranie się. Przy wykonywaniu tych prozaicznych czynności może przecież dojść do mniej lub bardziej groźnego wypadku.

Szukając odpowiedzi na pytanie czytelnika natrafiłam na wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 20 lipca 2016 r. (sygn. akt III APa 6/15). W uzasadnieniu do wyroku czytamy: „Brak podstaw do uwolnienia pozwanego od odpowiedzialności z tego powodu, że wypadek wydarzył się po godzinach pracy. Jak wynika z protokołu powypadkowego wypadek zaistniał o godz. 16.15 zaś praca trwała w tym dniu do godziny 16.00. Czas pracy pracownika nie jest wyznaczony tylko zadaniami ściśle związanymi z realizacją powierzonych obowiązków – w tym przypadku montażem płyt dachowych. Po zakończeniu tych obowiązków pracownicy wykonywali czynności porządkowe a zatem związane bezpośrednio z pracą. Fakt, że wykonał tę czynność bezpośrednio po wypełnieniu nałożonych tego dnia obowiązków nie uwalnia pracodawcy od odpowiedzialności. Powód, w chwili zdarzenia nie zerwał zatem związku z pracą, gdyż wykonywał czynności, do jakich był zobowiązany. Porządkowanie stanowiska pracy po zakończeniu podstawowych czynności jest zwykłym wykonywaniem pracy, zatem wypadek zaistniały w trakcie tych czynności jest wypadkiem przy pracy. Tym samym wypadek jakiemu uległ jest wypadkiem przy pracy.”

Zgodnie z definicją wypadku przy pracy, którą analizowałam w tym wpisie, zdarzenie musi nastąpić w związku z pracą tzn. podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych jak również podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia.

Czyli…. odpowiedź na pytanie czytelnika zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Nie ulega wątpliwości jednak, że większość czynności podejmowanych po godzinach pracy w miejscu jej wykonywania będzie można zakwalifikować do zwykłych czynności wykonywanych w związku z świadczeniem pracy. Z pewnością okoliczność, że do wypadku doszło po godzinach pracy nie ma tutaj przesądzającego znaczenia.