Kiedy rozpoczyna się droga do lub z pracy?

nathan-dumlao-491809-unsplash

Nathan Dumlao

Może zdarzyć się taka sytuacja, że na pierwszy rzut oka trudno stwierdzić czy dany wypadek to jeszcze wypadek przy pracy czy już wypadek w drodze do/z pracy.

Trzeba pamiętać, że uznanie wypadku jednak za wypadek przy pracy jest dużo korzystniejsze dla pracownika z uwagi na możliwości uzyskania świadczeń z tytułu wypadku. Przede wszystkim, jeżeli zdarzenie będzie uznane za wypadek przy pracy, pracownikowi przysługuje jednorazowe odszkodowanie z ZUS.

Nasze przepisy nie wskazują wprost, kiedy rozpoczyna się droga do lub z pracy. Przeglądając orzecznictwo natrafiłam na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 listopada 2014 r. (sygn. akt I UK 120/14). Sąd rozpatrywał sprawę, w której nauczycielka złamała nogę na schodach w szkole w trakcie jej opuszczania po skończonych zajęciach. Sąd w wyroku wyraził następujące stanowisko: Droga do pracy rozpoczyna się z chwilą opuszczenia przez pracownika mieszkania (zamknięcia drzwi domu) i kończy się na granicy terenu władztwa zakładu pracy, natomiast droga z pracy do domu rozpoczyna się po przekroczeniu bramy zakładu pracy i wiedzie do progu domu (mieszkania) pracownika. Za wypadki przy pracy można uznać takie zdarzenia, które pozostają z nią w związku miejscowym, czasowym bądź funkcjonalnym. (…) Nie chodzi zatem wyłącznie o czynności pozostające w bezpośrednim związku z wykonywaniem pracy, ale także o życiowo normalne czynności towarzyszące świadczeniu pracy. (…) W pojęciu „wykonywania zwykłych czynności” mieszczą się również takie czynności jak dojście pracownika do stanowiska pracy, czynności poprzedzające i następujące po czynnościach produkcyjnych oraz inne czynności podejmowane przez pracownika w miejscu pracy, które nie są wprawdzie skierowane bezpośrednio na wykonywanie pracy, lecz służą pośrednio wypełnieniu obowiązków pracowniczych i są usprawiedliwione faktem przebywania pracownika w zakładzie pracy. Należą do nich przebranie się w ubiór roboczy, ochronny, a nawet pozostawienie garderoby w szatni, spożycie posiłku, udanie się do biura celem załatwienia spraw administracyjnych itp. Są to czynności niemające bezpośredniego związku z wykonywaniem pracy, ale które są prawnie i życiowo uzasadnione istotą stosunku pracy. Czynność zaś przemieszczania się pracownika do wyjścia z zakładu pracy, po zakończeniu wykonywania obowiązków pracowniczych, pozostaje w związku miejscowym, czasowym i funkcjonalnym z wykonywaniem przez niego zwykłych czynności pracowniczych.

Czyli, można powiedzieć że pracownik „jest w pracy” od momentu przekroczenia progu budynku, w którym stawia się żeby prace wykonywać  i wszystkie zdarzenia powstałe od tej chwili stanowić będą wypadek przy pracy.

Reklamy

Wypadek po godzinach pracy na terenie zakładu pracy

djim-loic-69263-unsplash

Djim Loic

Otrzymałam następujące pytanie od czytelnika: czy wypadek, który miał miejsce na terenie zakładu pracy ale po godzinach pracy może być uznany za wypadek przy pracy?

Pytanie słuszne, bo mało który pracownik równo z wybiciem „godziny zero” opuszcza miejsce pracy. Do normalnych czynności po godzinach należy porządkowanie stanowiska pracy, mycie kubka od kawy czy przebranie się. Przy wykonywaniu tych prozaicznych czynności może przecież dojść do mniej lub bardziej groźnego wypadku.

Szukając odpowiedzi na pytanie czytelnika natrafiłam na wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 20 lipca 2016 r. (sygn. akt III APa 6/15). W uzasadnieniu do wyroku czytamy: „Brak podstaw do uwolnienia pozwanego od odpowiedzialności z tego powodu, że wypadek wydarzył się po godzinach pracy. Jak wynika z protokołu powypadkowego wypadek zaistniał o godz. 16.15 zaś praca trwała w tym dniu do godziny 16.00. Czas pracy pracownika nie jest wyznaczony tylko zadaniami ściśle związanymi z realizacją powierzonych obowiązków – w tym przypadku montażem płyt dachowych. Po zakończeniu tych obowiązków pracownicy wykonywali czynności porządkowe a zatem związane bezpośrednio z pracą. Fakt, że wykonał tę czynność bezpośrednio po wypełnieniu nałożonych tego dnia obowiązków nie uwalnia pracodawcy od odpowiedzialności. Powód, w chwili zdarzenia nie zerwał zatem związku z pracą, gdyż wykonywał czynności, do jakich był zobowiązany. Porządkowanie stanowiska pracy po zakończeniu podstawowych czynności jest zwykłym wykonywaniem pracy, zatem wypadek zaistniały w trakcie tych czynności jest wypadkiem przy pracy. Tym samym wypadek jakiemu uległ jest wypadkiem przy pracy.”

Zgodnie z definicją wypadku przy pracy, którą analizowałam w tym wpisie, zdarzenie musi nastąpić w związku z pracą tzn. podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych jak również podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynności na rzecz pracodawcy, nawet bez polecenia.

Czyli…. odpowiedź na pytanie czytelnika zależy od okoliczności konkretnej sprawy. Nie ulega wątpliwości jednak, że większość czynności podejmowanych po godzinach pracy w miejscu jej wykonywania będzie można zakwalifikować do zwykłych czynności wykonywanych w związku z świadczeniem pracy. Z pewnością okoliczność, że do wypadku doszło po godzinach pracy nie ma tutaj przesądzającego znaczenia.