Kiedy pracownikowi nie przysługują świadczenia w związku z wypadkiem przy pracy?

m0851-55542-unsplash

m0851

Czy zawsze jak mamy wypadek przy pracy przysługują nam świadczenia?

Ustawodawca przewidział dwie sytuacje, w których pracownikowi nie przysługują świadczenia w ubezpieczenia wypadkowego w związku z wypadkiem przy pracy. Pierwsza, gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Drugą, gdy ubezpieczonemu, który, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku. Sytuacja związana z nietrzeźwością lub odurzeniem została opisana tutaj. Ten wpis poświęcony zostanie sytuacji pierwszej.

Najpierw należy zastanowić się nad wyrażeniem „naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia”. Tak naprawdę w naszym prawie nie istnieją przepisy, które wprost nakazywałyby dbać nam o swoje zdrowie i życie. Ustawodawcy zapewne chodziło o przepisy bezpieczeństwa i higieny pracy. W praktyce pracownik powinien zostać przeszkolony w tym zakresie. Inaczej nie można mu zarzucić, że naruszył przepisy, o których istnieniu nie miał pojęcia. Jego zachowanie nie będzie wtedy po prostu bezprawne.

Kluczową kwestią jest, że to naruszenie przepisów musi być wyłączną przyczyną wypadku. Jak wynika ze statystyk, w praktyce rzadko przyczyna wypadku jest tylko jedna. To właśnie ta okoliczność otwiera furtkę do ustalenia, że pracownik nie może zostać pozbawiony prawa do świadczeń. Wystarczy wykazać, że przyczyn wypadku było więcej i nie każda wynikała z zachowania pracownika. Bez znaczenia pozostaje siła sprawcza każdej z przyczyn. Wtedy zachowanie pracownika nie będzie już wyłączną przyczyną.

Pozostaje jeszcze wina umyślna lub rażące niedbalstwo pracownika. Winę umyślną można przypisać pracownikowi gdy jego zachowanie było świadome i pracownik wiedział, że jego skutkiem będzie wypadek przy pracy. Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 13 października 2016 r. (sygn. akt III AUa 371/16) wskazał, że „wystąpienie jakiegokolwiek czynnika, niezależnego od poszkodowanego, uniemożliwia przyjęcie wyłącznej przyczyny leżącej po stronie poszkodowanego. Wówczas nawet przy stwierdzeniu winy umyślnej pracownika, zachowuje on prawo do świadczeń.” Natomiast rażące niedbalstwo wynika z nieznajomości zasad i przepisów, które pracownik powinien znać lub z niedostosowania się do zasad i przepisów będąc przekonanym o braku konieczności ich stosowania.

Podsumowując, w praktyce wcale nie jest łatwo wypełnić wszystkie przesłanki do pozbawienia prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego z powodu wyłącznej winy pracownika za wypadek przy pracy.

Reklamy

Przyczynienie ubezpieczonego do wypadku przy pracy a wysokość świadczeń

scott-blake-1143099-unsplash

Scott Blake

Często klienci pytają mi się czy im się cokolwiek należy bo oni przecież też przyczynili się do wypadku.

Tylko w dwóch sytuacjach ubezpieczony jest zupełnie pozbawiony prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego z tytułu wypadku przy pracy:

– gdy wyłączną przyczyną wypadku było udowodnione naruszenie przez ubezpieczonego przepisów dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa;

– gdy ubezpieczonemu, który, będąc w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych, przyczynił się w znacznym stopniu do spowodowania wypadku.

Natomiast jeżeli przyczynienie się ubezpieczonego do spowodowania wypadku nie wypełnia znamion powyższych sytuacji, przysługują mu prawa do świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego.

Ok, ale czy przyczynienie pracownika nie spowoduje zmniejszenia świadczeń?

Przyczynienie co do zasady nie wpływa na wysokość świadczeń. ZUS nie miarkuje świadczeń w zależności od stopnia przyczynienia ubezpieczonego, bowiem świadczenia ustalane są w sposób zryczałtowany. Dla zobrazowania odsyłam do wpisu o wysokości jednorazowego odszkodowania oraz wysokości zasiłku chorobowego.

Przyczynienie będzie wpływać jednak na wysokość świadczeń wypłacanych z OC pracodawcy.

Kłamstwa w protokole powypadkowym

cytonn-photography-604680-unsplash

Cytonn Photography

Dostajemy od pracodawcy protokół powypadkowy a tam same kłamstwa. Czy możemy coś z tym zrobić? Ten dokument jest bardzo ważny, bowiem jest podstawą do wypłaty wszystkich świadczeń w związku z wypadkiem.

Zespół powypadkowy ma obowiązek zapoznać poszkodowanego z treścią protokołu powypadkowego . Na oficjalnym wzorze, który należy stosować, w pkt 13 znajduje się zapis o zapoznaniu się przez pracownika lub członka jego rodziny z protokołem i miejsce na podpis oraz datę. Praktyka pokazała mi jednak, że i to pracodawca potrafi obejść. Na jednym z protokołów, z którym ostatnio miałam okazję się zapoznać, w punkcie tym widniało co prawda imię i nazwisko poszkodowanego, ale podpis był podpisem pracodawcy.

Poszkodowany oczywiście nie zgadzał się z protokołem, w treści którego został obarczony całą winą za wypadek. Oczywiście pracodawca który podpisał się w miejscu dla poszkodowanego, nie poinformował go również o możliwości wniesienia uwag i zastrzeżeń do protokołu.

Poszkodowany ma prawo do wniesienia uwag i zastrzeżeń do protokołu powypadkowego. Te uwagi i zastrzeżenia stanowią integralną część protokołu. Następnie zespół przekazuje protokół wraz z załącznikami pracodawcy do zatwierdzenia. Jeżeli poszkodowany złożył uwagi lub zastrzeżenia pracodawca nie może zatwierdzić protokołu i musi zwrócić go zespołowi do wyjaśnienia i uzupełnienia. Zespół w ciągu 5 dni sporządza nowy protokół i wraz z protokołem wcześniej niezatwierdzonym przekazuje pracodawcy do ponownego zatwierdzenia. W rozporządzeniu nie ma jednak informacji, co się dzieje w sytuacji gdy protokół nadal jest błędny. Pracodawca nie powinien zatwierdzać wadliwego protokołu, być może całą procedurę ze zwrotem można powtarzać bez końca.

Na wzorze protokołu znajduje się jednak pouczenie, zgodnie z którym pracownik może wystąpić do sądu pracy z powództwem o ustalenie i sprostowanie protokołu. Pomimo braku regulacji w zakresie ponownych zwrotów protokołów, pracownik nie pozostaje bez możliwości jego zakwestionowania.