Wysokość odszkodowania dla rodziny za śmierć przy wypadku przy pracy

jace-afsoon-118900-unsplash

Jace & Afsoon

Wysokość jednorazowego odszkodowania dla członków rodziny za śmierć ubezpieczonego na skutek wypadku przy pracy zależy od stopnia pokrewieństwa oraz ilości osób uprawnionych.

Jeżeli uprawniony jest tylko jeden członek rodziny przysługuje ono w wysokości:

–  18-krotnego przeciętnego wynagrodzenia, gdy uprawnionymi są małżonek lub dziecko;

–  9-krotnego przeciętnego wynagrodzenia, gdy uprawniony jest inny członek rodziny (na krąg uprawnionych wskazywałam w tym wpisie).

Jeżeli do jednorazowego odszkodowania uprawnieni są równocześnie:

– małżonek i jedno lub więcej dzieci – 18-krotne przeciętne wynagrodzenie, zwiększone o 3,5-krotne przeciętne wynagrodzenie na każde dziecko, kwotę jednorazowego odszkodowania dzieli się w równych częściach między uprawnionych.

– dwoje lub więcej dzieci – 18-krotne przeciętne wynagrodzenie, zwiększone o 3,5-krotne przeciętne wynagrodzenie na drugie i każde następne dziecko, kwotę jednorazowego odszkodowania dzieli się w równych częściach między uprawnionych.

Jeżeli obok małżonka lub dzieci do jednorazowego odszkodowania uprawnieni są równocześnie inni członkowie rodziny, każdemu z nich odszkodowanie przysługuje w wysokości 3,5-krotnego przeciętnego wynagrodzenia, niezależnie od odszkodowania przysługującego małżonkowi lub dzieciom.

Natomiast gdy do jednorazowego odszkodowania uprawnieni są tylko członkowie rodziny inni niż małżonek lub dzieci, odszkodowanie to przysługuje w wysokości 9-krotnego przeciętnego wynagrodzenia, zwiększonej o 3,5-krotne przeciętne wynagrodzenie, na drugiego i każdego następnego uprawnionego. Kwotę jednorazowego odszkodowania dzieli się w równych częściach między uprawnionych.

Gdy jeszcze za życia ubezpieczonego wypłacono mu jednorazowe odszkodowanie za uszczerbek na zdrowiu powstały na skutek tego samego wypadku, odszkodowanie dla rodziny pomniejsza się o tą już wcześniej wypłaconą kwotę.

 

Reklamy

Jednorazowe odszkodowanie dla rodziny zmarłego w wypadku przy pracy

mike-scheid-704840-unsplash

Mike Scheid

Wypadek przy pracy nosi miano śmiertelnego, jeżeli ubezpieczony zmarł w ciągu 6 miesięcy od dnia wypadku przy pracy, w związku z urazami powstałymi w tym wypadku. Rodzinie ubezpieczonego przysługuje wówczas jednorazowe odszkodowanie od ZUS.

Uprawnionymi członkami rodziny są:

– małżonek (chyba, że orzeczono sądownie separację),

– dzieci własne, dzieci drugiego małżonka, dzieci przysposobione oraz przyjęte na wychowanie i utrzymanie przed osiągnięciem pełnoletności wnuki, rodzeństwo i inne dzieci, w tym również w ramach rodziny zastępczej, spełniające w dniu śmierci ubezpieczonego lub rencisty warunki uzyskania renty rodzinnej;

– rodzice, osoby przysposabiające, macocha oraz ojczym, jeżeli w dniu śmierci ubezpieczonego lub rencisty prowadzili z nim wspólne gospodarstwo domowe lub jeżeli ubezpieczony lub rencista bezpośrednio przed śmiercią przyczyniał się do ich utrzymania albo jeżeli ustalone zostało wyrokiem lub ugodą sądową prawo do alimentów z jego strony.

Co najważniejsze, jednorazowe odszkodowanie przysługuje członkom rodziny ubezpieczonego niezależnie od stopnia przyczynienia się ubezpieczonego do spowodowania wypadku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2003 r., sygn. akt II UK 194/02).

Rodzaje wypadków przy pracy

roman-kraft-64603-unsplash

Roman Kraft

W polskim prawie rozróżnia się 3 rodzaje wypadków przy pracy:

  • ciężki,
  • śmiertelny,
  • zbiorowy.

Poniżej wyjaśniam czym one się charakteryzują i jak je odróżnić.

Zgodnie z definicją zawartą w ustawie za ciężki wypadek przy pracy uważa się wypadek, w wyniku którego nastąpiło ciężkie uszkodzenie ciała, takie jak: utrata wzroku, słuchu, mowy, zdolności rozrodczej lub inne uszkodzenie ciała albo rozstrój zdrowia, naruszające podstawowe funkcje organizmu, a także choroba nieuleczalna lub zagrażająca życiu, trwała choroba psychiczna, całkowita lub częściowa niezdolność do pracy w zawodzie albo trwałe, istotne zeszpecenie lub zniekształcenie ciała. Jak to często bywa w naszych przepisach, posłużono się tutaj wieloma pojęciami nieostrymi. Jest to całkiem korzystne, ponieważ stanowi pewną „furtkę” do tego aby nasz uraz zakwalifikować do jednego z wyżej wymienionych.

Z wypadkiem śmiertelnym mamy do czynienia wtedy, gdy poszkodowany umrze w ciągu 6 miesięcy od dnia wypadku, oczywiście w następstwie urazów powstałych w tym wypadku. Taka regulacja budzi pewne wątpliwości, bo co jeżeli ktoś umrze w dacie przypadającej po 6 miesiącu od dnia wypadku a jednak niewątpliwie na jego skutek?

Natomiast wypadek przy pracy nosi miano zbiorowego wtedy, gdy ulegną mu co najmniej dwie osoby.

Uraz lub śmierć koniecznym następstwem wypadku przy pracy

piron-guillaume-492636-unsplash

Piron Guillaume

W codzienności każdego pracownika mogą wystąpić niespodziewane zdarzenia. Ale czy każde z nich będzie wypadkiem przy pracy?

Aby móc mówić o zdarzeniu jako wypadku przy pracy, jego następstwem musi być powstanie urazu u pracownika bądź śmierć pracownika.

Pojęcie śmierci nie jest problematyczne w interpretacji. Śmierć należy utożsamiać z śmiercią pnia mózgu.

A co możemy uznać za uraz? Czy małe zadrapanie również będzie urazem?

Wcześniej w definicji wypadku przy pracy nie pojawiło się pojęcie urazu, jednak celowo wprowadzono taką zmianę aby sądy nie zajmowały się wypadkami bez urazowymi, które nie dają prawa do świadczeń.

Uraz to uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego. Przez uszkodzenie należy rozumieć zmiany w tkance lub narządach (również nadwyrężenie lub naruszenie tkanki rozumiane jako pogorszenie stanu zdrowia pracownika). Uraz obejmuje zarówno zmiany anatomiczne organizmu (w strukturze), jak i czynnościowe (w funkcjonowaniu) organizmu. Urazem będą również zaburzenia psychiczne.

Oceniając czy doszło do urazu znaczenie będzie mieć, czy pracownik w momencie wypadku był przewlekle chory (np. zwyrodnienia kręgosłupa). To bardzo ważne, bo za wypadek przy pracy nie można uznać zdarzenia, w następstwie którego doszło jedynie do ujawnienia się schorzenia samoistnego.

Dyskusje powoduje kwestia pogorszenia się stanu zdrowia pracownika, który już wcześniej borykał się z jakimiś problemami zdrowotnymi. Ostatecznie stanowisko w tym zakresie zajął Sąd Najwyższy, wskazując że taki kierunek wykładni może spowodować, że pracownicy dotknięci samoistną chorobą, w tym przypadku kręgosłupa, nigdy nie będą mogli ustalić wypadku przy pracy, jeżeli od razu nie ujawni się „uszkodzenie tkanki lub narządu ciała” (Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2009 r. II PK 318/08).

Z tych względów również przyspieszenie procesu chorobowego lub jego pogorszenie może stanowić uraz jako następstwo wypadku przy pracy. Tutaj ponownie zaznaczam, że czym innym jest ujawnienie danego schorzenia a przyśpieszenie w jego rozwoju. Przy ujawnieniu nie ma wypadku przy pracy, ale przy przyspieszeniu w rozwoju choroby już jest.

Czas i miejsce objawienia się urazu czy moment zgonu nie ma istotnego znaczenia, należy skupić się na przyczynach urazu bądź zgonu. Musi ono być po prostu wynikiem tego zdarzenia.

Jeżeli chodzi o czynnik zewnętrzny powodujący uraz lub śmierć, to nie należy go utożsamiać z pojęciem przyczyny zewnętrznej. Przyczyna wywołuje zjawisko, a czynnik bezpośrednio działa na ciało pracownika. Czynnikiem zewnętrznym będzie np. element maszyny (bezpośrednio działający na ciało), który odłamał się na skutek awarii maszyny (przyczyna zewnętrzna).